I co z tą wódką?
no właśnie?
Co pijemy Karol?:d
Ej prawdę mówiąc nie bardzo lubię wódkęjęzor Trzeba znać umiar. Najpierw się wali aby dym a za pół godziny się przytula do grawitacji.. zresztą ma niedobry smak_ _, Co innego winko.. hrrrr... aż rozpływam się w nieopanowanej grzesznej ekstazie na samą myśl o jedwabistym smaku boskiej ambrozji, pełnym bukiecie wonnej natury, kolorze zachodu słońca na pustyni, konsystencji jakoby płynnego rubinu a wszystko zamknięte w czystym butelki krysztale bez skazy i zapieczętowane pieczęcią potężną a srogą o opłacie akcyzowej przypominającej nielicho... zawstydzony
a wy co lubicie najbardziej?bardzo szczęśliwy (Kasiawino nie odpowiada)


  PRZEJDŹ NA FORUM