| Socjopata ? dyskusja nad znaczeniem tego słowa |
| A ja myślę, że nazwa tego forum jest po prostu żałosna. Nie zgadzam sie co do tego, że "socjopata" to pojęcie neutralne. Nie masz racji, Radek, kojarząc tu wiedzę na temat tego pojęcia z poziomem edukacji - to zwykłe naciąganie. Socjopatia ma, podejrzewam, tak samo pejoratywny wydźwięk zarówno dla wykształconych humanistów jak i dla laików. Negatywne zabarwienie widoczne jest już pod względem etymologicznym - socjo-"pathos" , czyli cierpnienie. Żeby zachować tutaj semantyczną poprawność, musimy rozdzielić indywidualistę, nonkomformistę i socjopatę. Utożsamianie ich ze sobą to wynik czyjegoś ideologicznego nachylenia, wizja. A jeśli chodzi o jakby społeczne znaczenie tego słowa, to myślę, że jest ono tak głęboko zakorzenione w naszej świadomości o języku, że nawet wykwalifikowany naukowiec nie odważyłby się nazwać lekarza, łamiącego procedury dla ratowania życia, socjopatą. Może dla celów czysto analitycznych, i to tylko w perspektywie systemu normatywnego, nie w ogóle. Zachowanie socjopatyczne jest brzemienne w negatywne skutki dla społeczeństwa. Więc nie zgadzam się z tym, że "socjopata" to pojecie neutralne w ogóle. Moze być nienacechowane negatywnie w konfrontacji z jakimś pozytywnym/neutralnym zagadnieniem gdy będzie zastosowane jako ścisła kategoria, odniesiona do pewnej tylko częsci danego zagadnienia (np. szlachetne zachowanie lekarza definiowane jako socjopatyczne tylko w aspekcie społecznego formalnego systemu normatywnego). Dla mnie wybór akurat tej nazwy to wynik jakiejś podniety na temat "o, jacy my jesteśmy fajni, źli" I mam ją gdzieś A jakby szło o zmianę, to trzebaby sondę. pozdrawiam |