Specjalizacje!
Ech... chyba zapisze sie na kulture jednak... Moja bratowa zajmuje sie zdrowiem i oświatą w starostwie w moim mieście i mi "serdecznie" pogratulowała słyszac, ze wybrałam zdrowie publiczne. Powiedziala, ze bede sie bzdur uczyc, a w starostwie prawie w ogole nie zajmuja sie zdrowiem. Także wydaje mi sie, ze wciskali nam kit ;]


  PRZEJDŹ NA FORUM